11/17/2011

Smerfastycznie:)

Trochę mnie tu nie było,ale kiepsko mi idzie robienie zdjęć przy obecnych temperaturach.Dziś zestaw co najważniejsze ciepły^^ Bluza ze smerfetką wywołała u mnie uśmiech i wyjątkowo nabyłam taką część garderoby:)Śmiało mogę stwierdzić,że to dobra decyzja ... jest niesamowicie ciepła.Cały zestaw tak z przymrużeniem oka "bluza + szpilki",ale mnie to połączenie nie razi.Nie zapomnijmy o spodniach,które ostatnio nabywam chyba we wszystkich możliwych kolorach;p Mimo iż chorowałam na bordowe,to mając w kolekcji ową zieleń i wcześniej wspomniane chętniej sięgam po te:) Na koniec słowo o butach,które nabyłam jedynie ze względu na jasny kolor (chyba wszystkie do tej pory na chłodne sezony miałam czarne...no większość;p) i jestem w szoku ile zamieszania wywołują.
bluza - bershka
spodnie - no name
kurtka - była
buty - stylowebutki
torba - no name
rękawiczki - h&m

22 komentarze:

  1. Swietny zestaw,bluza+szpilki= jak najbardziej :) Torba jest prze prze prze przecudowna!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się ten zestaw!! baaardzo ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaaaaaaaa <3 jesteś taka piękna ! wow
    Lena

    OdpowiedzUsuń
  4. smerfnie wyszedł Ci ten set :) bardzo mi się podoba, lubię takie połączenia. + piękne włosy ahhh <3
    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyno jak ty możesz mieć takie piękne włosy!!?? Zazdroszczę! I kurteczki i torebki też! Super:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. buty, kożuszek, torebka = ♥
    obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. masz piękne włosy... mogłabyś zrobić post jak je pielęgnujesz?

    OdpowiedzUsuń
  8. Nice Outfit..I especially felt for your Bag 'n your shoes! Keep on!! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. great look and the combination of the colors are fantastic! :)

    XXX

    wiebkembg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. idealne włosy:(

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny zestaw ;d bardzo ładnie wyglądasz ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy nowy post? :-) Czekam z niecierpliwością i myślę, że nie tylko ja!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie perfumy polecałabyś na zimę? :) Jestem w trakcie wybierania zapachu i co chwila zaczyna podobać mi się coś nowego, może podpowiesz mi jakie Ty byś wybrała lub jakie są Twoimi ulubionymi? :) Alicja

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki za tyle miłych słów^^
    O włosach...wciąż się do tego zabieram:)
    perfumy? hmmm...Ja osobiście o tej porze lubię "cięższe" zapachy.Właśnie zabieram się do zakupu czegoś nowego i myślę o bruno banani "pure woman",ma je moja siostra więc wiem już,że nie tylko zapach mi odpowiada,ale są też bardzo trwałe.A drugi zapach;którego aktualnie używam to "Glow by night" od J.Lo...Oczywiście to czy zapach jest ładny czy nie to subiektywne zdanie każdego z nas

    OdpowiedzUsuń
  15. Też myślę o Bruno Banani i urzekł mnie ten sam zapach właśnie! Bałam się tylko, że będą nietrwałe, ale skoro mówisz, że ma je Twoja siostra i są w porządku, to chyba zaryzykuje :) Jestem też zakochana w coco mademoiselle, jednak jest to wydatek rzędu 250-300zł... Może po świętach... :) A te od J.Lo. są mi nieznane, muszę sprawdzić co to za zapach :) Dziękuję że znalazłaś czas na odpowiedź!

    Pozdrawiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. hahaha:) to widze,że mamy podobny gust co do zapachów bo właśnie tych coco też używałam, została mi ich jeszcze jakaś końcówka:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooooo miło mi to czytać:) Ja ogólnie lubię zapachy owocowe (ale nie takie typowo owocowe tylko z jakąś kwiatową nutką) i ważne też jest dla mnie, aby zapach był trwały (myślę że w przypadku coco nie będzie z tym problemu:) A i na bruno banani chyba się skuszę, skoro mówisz że są trwałe, bo wąchałam je ostatnio w douglasie i są piękne! :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  18. ale masz fajne włosy ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :*